Zbuntowana nastolatka, burza emocji i Nowy Jork pogrążony w ciemności. Wciągająca powieść dla młodzieży o ucieczce, dojrzewaniu i bliskości w obliczu zagrożenia.
Mam czternaście lat. Mój ojciec nosi sztruksowe spodnie i lubi obserwować gwiazdy. A, no i – prawie zapomniałam – w zeszły wtorek zniszczył świat.
Gdy 14-letnia Emilia dowiaduje się, że jej ojciec zrobił coś okropnego, postanawia zostawić za sobą wszystko: rodzinny Amsterdam, beznadziejnych rodziców i całe dotychczasowe życie – i uciec do Nowego Jorku.
Wszystko ma dokładnie zaplanowane. Bilet na samolot – kupiony. Mieszkanie – wynajęte przez internet. Mapa metra – wydrukowana. Ale na miejscu nic nie idzie zgodnie z planem. Mieszkanie, które wynajęła, nie istnieje, a do miasta zbliża się niszczycielski huragan Sandy. Razem z dwoma przypadkowo poznanymi chłopakami i pewną odważną małą dziewczynką Emilia przygotowuje się na uderzenie żywiołu.
Kto by pomyślał, że największa burza w jej życiu dopiero nadchodzi…
Anna Woltz (ur. 1981) – holenderska pisarka, autorka powieści dla dzieci i młodzieży. Debiutowała w 2002 roku, dziś ma już w dorobku ponad dwadzieścia tytułów. Jej książki cieszą się popularnością wśród czytelników i uznaniem krytyków.
„Sto godzin nocy” zdobyło w Holandii kilka prestiżowych nagród, w tym Nagrodę Nienke van Hichtum, przyznawaną co dwa lata najlepszej powieści dla młodzieży. Książkę przetłumaczono już na osiem języków.
Gdy nadciągnął huragan Sandy, autorka przebywała w Nowym Jorku. Kiedy znów włączono elektryczność, zaczęła pisać „Sto godzin nocy”.